Nie bądź żyła, wspomóż Polish Eagles!

W lipcu tego roku odbędą się Mistrzostwa Europy Box Lacrosse w Turku, w Finlandii. Jedyna polska drużyna box lacrosse – Polish Eagles istniejąca już od kilku lat, podróżuje po Europie w celu zdobywania niezbędnego doświadczenia na różnych międzynarodowych turniejach. Obecni byli w przeróżnych miejscach, grali przeciwko wielu drużynom nawet z najdalszych krańców świata. Pomimo tego, pierwszy raz w historii wystąpią na turnieju tak wysokiej rangi. Będzie to najważniejsze wydarzenie w ich dotychczasowej karierze. Dla niektórych graczy będzie to zwieńczenie dotychczasowych starań propagowania tej odmiany lacrosse w naszym kraju.

Jak wszyscy dobrze wiemy – nie są to piłkarze, do których prywatni sponsorzy walą drzwiami i oknami. Media jeśli już wspomną o ich istnieniu to podczas ostatnich kilku minut lokalnych wiadomości, po uprzednim proszeniu o uwagę. Jeśli pojawi się jakakolwiek złotówka to jest ona kilkukrotnie przeglądana z każdej możliwej strony zanim zostanie wydana. Nawet trudno to porównać do reprezentacji San Marino lub Andory w piłce nożnej, bo oni uprawiają najpopularniejszą dyscyplinę świata, dzięki czemu mogą liczyć na wsparcie państwa.

Grupa osób o której mowa to amatorzy. Wszystkie treningi, wyjazdy, mecze, turnieje finansują sami, jedyne wsparcie na jakie mogą liczyć to ze strony swoich najbliższych. Wszyscy zajmują się lacrossem w czasie wolnym od pracy, szkoły, obowiązków rodzinnych przeznaczonych dla swoich dzieci i kobiet. Często muszą brać wolne od swoich codziennych zobowiązań, aby zdążyć na pierwszy gwizdek spotkania. Dotychczas koszty wypraw na pomniejsze turnieje w Czechach lub Niemczech nie obciążały ich aż tak bardzo finansowo, aby prosić o pomoc. Zawody trwały max. kilka dni, zamiast nocować w wygórowanych kilkugwiazdowych hotelach z jacuzzi to zasypiali na materacach w pobliskich salach gimnastycznych, stołowali się w najtańszych supermarketach, a dojeżdżali zamiast autokarem to własnymi samochodami napakowanymi niczym wakacyjny PKS do Świnoujścia tak, aby zaangażować w trasę jak najmniej pojazdów – wszystko w celu cięcia i tak niemałych wydatków.

Wspomóż ich na PolakPotrafi!!!

Turniej w Finlandii to znacznie dłuższa impreza. Kosztorys pobytu tam jest wyższy aniżeli wcześniej wymienione przygody pomimo szukania, gdzie tylko się da jakichkolwiek cięć finansów. Tym razem lista wydatków jest większa. Potrzebne są stroje, sprzęt dla zawodników, opłacenie wpisowego, a i obecność fizjoterapeuty by się przydała, który za darmo nie rzuci swojej firmy w Polsce w celu wyjazdu do Turku. Nie mówiąc już o tym, że podróż do kraju reniferów jest odpowiednio droższa aniżeli trasa do stolicy Czech lub Drezna.

Nigdy wcześniej nie prosili oni o pomoc. Czeka ich życiowa przygoda, do której i tak będą musieli dołożyć sporo ze swoich kieszeni. Obecnie walczą o to, aby indywidualnie wyjść na jak najmniejszy minus. W tym celu ruszyli z akcją na polakpotrafi.pl. Do uzyskania minimalnej kwoty brakuje lekko ponad pięć tysięcy, zostało dwadzieścia dni. Nie chcą oni od was niczego za darmo. Za symboliczne kwoty zobowiązują się m.in.: przekopać ci ogródek, pomóc w przeprowadzce, nauczyć grać w squash’a lub tenisa ziemnego. Pełna lista nagród dostępna jest na stronie polakpotrafi. Ich różnorodność jest niesamowita, każdego darczyńcę traktują specjalnie i z pewnością nie robią tego „na odwal się”.

Wspomóż ich na PolakPotrafi!!!

Z tego miejsca prosimy was wszystkich o wsparcie! Kiedy wy potrzebowaliście pomocy to oni się nie wahali i wyciągali w waszą stronę pomocną dłoń. Przy poprzednich akcjach zbierania funduszy „sypali groszem”, aby minimalna kwota została uzbierana. Duża część z was z przyjemnością śledzi ich coroczne zmagania podczas Aleš Hřebeský Memorial lub Lax in the Box. Miło się ogląda ich mecze na żywo poprzez internetowe streamy. Nie mówiąc już o tym ile śmiechu i radości dostarczają poza boiskiem podczas spotkań towarzyskich.

Cytując: „Dołączcie do naszej zgranej paki. Każde Wasze ciepłe słowo, „like” na FB, udostępnienie, komentarz, telefon, sms, list i wreszcie wpłata na ten projekt sprawia, że chce nam się jeszcze bardziej. Zafundujcie sobie ciuszek, nośmy wspólnie z dumą orzełka na piersi.”.

 

Źródło: ZakrzywionyKij
Photo by Martin Bouda, Exize