Jeden na jeden – Adrian Chwierut

Powrót po czterech latach do najlepszej czwórki Polskiej Ligi Lacrosse drużyny Spartans Oświęcim to dobra okazja do wywiadu z jednym z ich zawodników. Przed nami osoba, która zna smak medalu. Z oświęcimskim klubem w 2013 roku zdobył brązowy krążek pokonując w derbach Małopolski ekipę Kraków Kings. Obrońca, która od lat świadczy o silę swojego zespołu. Z pewnością jeden z najbardziej rozpoznawalnych graczy Spartans. Przed państwem Adrian Chwierut!
Jak z naszymi pytaniami poradził sobie „Adek”? Sprawdźcie poniżej!

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?
Kiedyś na Eurosporcie widziałem lacrosse i mi się spodobał. Po jakimś czasie podczas turnieju w jakże oklepaną piłkę nożną zobaczyliśmy z chłopakami, że jakiś typek rozkłada bramkę i coś tam strzela. Skojarzyło mi się to z lacrosse’m z Eurosportu i na każdej przerwie chodziliśmy do tego typa (okazał się nim Michał Bucki, nasz późniejszy trener) coś tam porzucać… I tak to się właśnie zaczęło.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?
Dynamika, agresywność, a także możliwość połączenia indywidualności z grą zespołową. Poza tym jak już się wsiąknie w towarzystwo lacrosse’owe to ciężko się z tego wyrwać. Możliwe, że łatwiej wyrwać się z „friendzone’a”.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?
Przede wszystkim, abyśmy jako Spartanie stanęli na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski. Jako drugie marzenie to zagranie z orłem na piersi w jakimś turnieju.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?
Cała drużyna Spartans. Nie sposób kogoś pominąć. Kocham ich jak własną rodzinę. Prócz tego tak jak pisałem wyżej – cała lacrosse’owa ekipa jest super.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?
Zdobycie brązu w naszym debiucie w lidze. Pierwszy wyjazd na zgrupowanie reprezentacji. Wygranie Coal Cup w Katowicach jako Open Team (Wroświęcim Łódzki).

6) Najtrudniejsza  ekipa przeciwko której grałeś/aś?
Nie mam zbyt dużego porównania, dlatego napiszę, że Kosynierzy Wrocław.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?
Janek Rydzak i Joachim Pernal. Obaj wybiegani i szybcy, a do tego świetni technicznie.

Prócz tych dwóch jest jeszcze Kuba Klimas z mojej drużyny. Jest z typa bestia.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?
Niestety nie było mi dane zagrać w boxa mimo, iż bardzo bym chciał, dlatego też nie mam jak porównać.

9) Gdybyś mógł/a zmienić  jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?
Jak dla mnie wszystko jest okej.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie dotychczas spotkała?
Jest masa śmiesznych sytuacji takich jak na przykład nasz wyjazd na jedną z Silesii. Podanie Krupiego (Maciej Krupniewskiego), który bronił u nas w zespole do Rokita (Błażeja Rokickiego), który grał w przeciwnej, bo mu się pomyliło czy wszystkie wyjazdy jako Spartanie. Jest tego masa także nie sposób wszystkiego wymienić.

Źródło: ZakrzywionyKij
Photo by Sebastian Smelkowski