Jeden na jeden – Alicja Ogorzałek

Wracając po dłuższej przerwie, mamy dla was bardzo wyjątkowy wywiad, gdyż jak się okazuje, naszym gościem jest tymczasowy trener główny żeńskiej reprezentacji Polski. Co musicie wiedzieć o Alicji Ogorzałek oprócz tego, co znajdziecie w jej odpowiedziach? Cóż, na pewno warto mieć świadomość tego, iż wśród żeńskiej części polskiego lacrosse’a, znana jest jako Pani Alicja. A to mówi samo za siebie.

Panie i panowie przed wami jeden na jeden, którego gościem jest Alicja Ogorzałek! :)

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?
Moja przygoda z lacrossem rozpoczęła się w pierwszej klasie liceum w Stanach (10 lat temu! :O) – koleżanka opowiedziała mi o tym sporcie, o rekrutacji do drużyny szkolnej w  nadchodzącym sezonie wiosennym, i  tak oto stwierdziłam że postaram się dostać. Od tego czasu lacrosse towarzyszy mi w życiu.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?
Lacrosse jest bardzo złożonym, nietypowym  sportem i przede wszystkim podoba mi się w nim jego dynamiczność, która musi iść zawsze w parze z wysokim poziomem umiejętności technicznych zawodniczek.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?
Największe marzenie osobiste to wystąpić w reprezentacji na mistrzostwach międzynarodowych. Nadrzędnym marzeniem jest jednak rozwój tego sportu w naszym kraju.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?
Aleksandra Walczyńska – od prawie samego początku mojej przygody z laxem w Polsce, Ola towarzyszy mi na boisku. Możemy na siebie liczyć, a dzięki długiej znajomości jesteśmy w stanie dosyć dobrze przewidzieć swoje ruchy na boisku.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?
Zdecydowanie najlepszym wspomnieniem jest wygranie Pucharu Polski przez moją drużynę Sztorm Warszawa w niezupełnie skompletowanym, zorganizowanym składzie, a następnie świętowanie tego Mistrzostwa pijąc  sok z gumijagód z tego zwycięskiego Pucharu.

6) Najtrudniejsza  ekipa przeciwko której grałeś/aś?
Najtrudniejszą drużyną z jaką się zmierzyłam to chyba drużyna Blacks z Berlina. Grałyśmy wtedy w lidze niemieckiej jako Team Poland. Pomimo dużej przegranej jest to jeden z najlepiej wspomnianych przeze mnie meczów.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?
Najlepszą zawodniczką przeciwko której grałam była zawodniczka jednej z drużyn z liceów ze Stanów. Niestety nie pamiętam nawet co to była za szkoła, ani nawet numeru tej zawodniczki – pamiętam tylko że była prawdziwą bestią na boisku i byłam z siebie niezmiernie dumna, gdy kilka razy udało mi się zatrzymać jej atak.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?
Zdecydowanie field lacrosse.

9) Gdybyś mógł/a zmienić  jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?
Możliwość większego kontaktu w obronie.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie dotychczas spotkała?
Ostatni trening w każdym sezonie (grając w drużynie w liceum w Stanach) tradycyjnie był treningiem przebieranym. Najlepszy kostium miała współzawodniczka, która przebrała się za robota. Oczywiście, natychmiastowo wdrożony plan przewrócenia jej zakończył się sukcesem, po czym robot nie był w stanie wstać przez cały trening. :D

Źródło: Zakrzywionykij.pl
Photo by Szymon Topczewski