Jeden na jeden – Brian Witmer

Naszego kolejnego gościa, Briana Witmera powinni bardzo dobrze kojarzyć ludzie z Warszawy, ale także wszyscy zawodnicy Polish Eagles. Czy jest bardziej pozytywny człowiek w męskim lacrossie? Pewnie tak, ale jak dla nas, Witmer to ścisła czołówka.

Brian jeździ po całym świecie, trenuje we Włoszech, gra w Australii, prowadzi warsztaty w Polsce i zbiera siniaki w Czechach. Panie i panowie, zapraszamy do naszego wywiadu z redaktorem LacrosseAllStars.com -Brianem Witmerem.

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?

Rozpocząłem swoją przygodę z lacrossem w wieku pięciu albo sześciu lat. To optymalny wiek dla chłopaków i dziewczyn, aby rozpocząć treningi na północy Nowego Jorku. Mój ojciec był wtedy głównym trenerem na lokalnym uniwersytecie, więc to oczywiste, że zainteresowałem się sportem, którego uczy mój tata.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?

To co lubię najbardziej w tym sporcie to fakt, że rzeczywiście jest to gra dla każdego. Niezależnie czy jesteś niski czy wysoki, chudy czy gruby, szybki czy wolny znajdzie się dla ciebie miejsce na boisku – oczywiście, jeśli tylko będziesz dawać z siebie maksimum możliwości. Nie jestem bardzo dużym kolesiem, jednak zawsze znajduję sposób, żeby pomóc mojej drużynie.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?

Moim największym marzeniem związanym z lacrossem jest granie przez jak najdłuższy czas w tę grę. Widziałem mężczyzn w wieku sześćdziesięciu lat grających w lacrosse’a i właśnie w ten sposób chcę przeżyć moje życie. Nie chcę być profesjonalnym lub znanym graczem, chcę po prostu wciąż grać i mieć z tego frajdę.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?

Szczerze to nie posiadam jednego konkretnego przyjaciela z boiska. Grałem z tyloma wspaniałymi ludźmi, że to trudne wymienić wszystkich. Kiedy grywałem w Australii to mieszkałem z Henrym Davidsonem, dzięki czemu zostaliśmy przyjaciółmi. Mój dobry przyjaciel Michele z Włoch dzięki lacrosse’owi został moim ‚bratem’, chociaż nie rozmawialiśmy w tym samym języku. Również uwielbiam grać z moim prawdziwym bratem Erikiem kiedy tylko mam okazję.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?

Trudno jest sobie przypomnieć ten jeden ulubiony moment. Miałem przywilej grania przeciwko tylu niesamowitym zawodnikom i drużynom z całego świata, ale nie wszystkie moje ulubione mecze były zwycięskie. Gdybym miał wybrać jeden, możliwe, że byłby to występ w tegorocznym Aleš Hřebeský Memorial. Równie wysoko wymieniłbym granie w Australii i trenowanie we Włoszech.

6) Najtrudniejsza  ekipa przeciwko której grałeś/aś?

Miałem szczęście bycia przez całe życie kopanym w tyłek przez najlepszych na świecie w tym biznesie. W liceum byłem w tej samej lidze co West Genesee, na studiach graliśmy przeciwko SUNY Cortland dwa razy do roku. LCC Radotin jest niesamowitym klubem box lacrosse z Pragi, którego nie byłem w stanie pokonać na przestrzeni sześciu lub więcej rozegranych meczów. Brighton w Południowej Australii, Onodaga kiedy grałem w Can-Am. Lista ciągle rośnie. Mam wielkie szczęście grania przeciwko niesamowitym drużynom.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?

To jest również trudne pytanie. Dorastałem będąc nękany przez braci Thompson, a także grałem przeciwko drużynom mających w składzie graczy NLL, kiedy występowałem dla Vermont Voyageurs. Granie w lacrosse jest unikalną okazja, żeby zagrać razem lub przeciwko najlepszym w tym biznesie we wszelakich turniejach i ligach.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?

Uwielbiam po prostu lacrosse. Ostatnio byłem trochę bardziej za box lacrossem, ale również kocham grać w fielda. Prawdziwy zawodnicy po prostu uwielbiają grać. Naprawdę, w żaden znaczący sposób nie preferuję jednej odmiany nad drugą.

9) Gdybyś mógł/a zmienić  jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?

Field lacrosse jest znacznie wolniejszy od boxa z powodu shotting clocka. Naprawdę lubię szybkie tempo w lacrosseie i jeśli mógłbym cokolwiek zmienić to przyśpieszyć grę na dużych boiskach. Musi się pojawić ograniczenie czasowe na wyprowadzenie piłki ze swojej połowy i bardziej surowe decyzje sędziów. Każdy mecz powinien oferować trzydzieści goli, które podzielą między sobą dwie drużyny, więc wprowadzenie czegokolwiek, co zwiększy liczbę bramek będzie na plus.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie dotychczas spotkała?

Moja pierwsza wyprawa do Radotina. Zgubiłem swój telefon i paszport podczas podróży pociągiem. Kiedy dojechałem na miejsce to rozlałem na siebie dwa kufle piwa i jak nigdy wcześniej w życiu zacząłem się śmiać. Byłem wtedy z Nova Scotia Privateers, których ledwo znałem i to był jeden z najzabawniejszych momentów w moim życiu. Do momentu aż musiałem iść rano do ambasady!

Źródło: ZakrzywionyKij
Photo by Shutterlax

 

  • Mati

    Czy dalej prowadzisz warsztaty?
    Chciałbyś zostać trenerem lacrosse’a?
    Czy chciałbyś grać w Rosji lub innych krajach Azji jak Japonii czy Chinach>>/?