Jeden na jeden – Jakub Klimas

Po dłuższej przerwie powracamy z naszą serią wywiadów. Dzisiejszym gościem jest pomocnik Spartans Oświęcim – Jakub Klimas. Osoba, która niejednemu przeciwnikowi w Polsce dała się we znaki. Przewidywany przez nas przed sezonem jako odkrycie sezonu 2016/2017 póki, co nie zawodzi. Potwierdza to zdobytymi statuetkami MVP z meczów ligowych oraz niedawnym powołaniem do kadry narodowej! Tym samym spełniając swoje marzenie!

Panie i panowie, przed wami Jakub Klimas! Zapraszamy do lektury wywiadu!

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrosse?
Moja przygoda z tym sportem rozpoczęła się od warsztatów, które w naszym mieście poprowadził Patrick Crann wraz z grupą zapaleńców z Oświęcimia i Krakowa. O całej imprezie dowiedziałem się od znajomych, którzy później zostali także moimi kolegami z boiska. Więc to ich wina wysoki sądzie.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?
Zdecydowanie jest to możliwość wykorzystania swojej kreatywności. Nieważne czy jesteś mały, duży, lubisz pizzę hawajską, zawsze znajdzie się jakiś sposób na to, aby odegrać ważna rolę na boisku.

3) Największe marzenie związane z lacrosse?
Będę mało oryginalny, największym marzeniem dla mnie jest gra w reprezentacji Polski. Mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować w najbliższym czasie.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?
Lakrosowy patyk. Lubię go, mimo że czasami pęka.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?
Jest tego trochę, ale pierwsze co przychodzi mi na myśl, to Weekend Mistrzów w Oświęcimiu.

6) Najtrudniejsza ekipa przeciwko której grałeś/aś?
Dotychczas miałem przyjemność zmierzyć się wyłącznie z drużynami z rodzimej piaskownicy, więc póki co najtrudniej było z ekipą z Wrocławia.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?
Jest wielu świetnych zawodników w PLL, więc ciężko mi jest wybrać tylko jedną postać.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?
Jedno i drugie.

9) Gdybyś mógł/a zmienić  jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?
Nie mam zastrzeżeń.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie dotychczas spotkała?
Moja drużyna to jeden wielki generator dziwnych sytuacji, ale powstrzymam się od konkretów bo mogę stracić pracę.

Źródło: ZakrzywionyKij.pl
Photo by
Shutterlax