Jeden na jeden – Bernadett Daróczi

Tworząc naszą stronę, nie myśleliśmy, iż uda nam się wyjść poza granice Polski i społeczność polskiego lacrosse’a, jednakże rzeczywistość bardzo szybko zweryfikowała nasze podejście. Efektem tego jest współpraca z zagranicznymi klubami oraz wywiady, które możecie przeczytać.

Tym razem miła niespodzianka trafiła do nas ze strony Budapest Blackberries, bowiem jedna z ich zawodniczek, Bernadett Daróczi postanowiła zostać kolejną osobą, która weźmie udział w naszym jeden na jeden. Tym samym, zapraszamy do lektury wywiadu z młodą defensorką z Budapesztu.

ENGLISH VERSION

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrosse?

Moja przygoda z lacrossem rozpoczęła się na studiach. Uczęszczałam na ELTE (Eötvös Loránd University, Budapeszt) i bardzo chciałam chodzić na zajęcia z wychowania fizycznego, jednak nie wiedziałam, iż wyboru sportu należy dokonać tydzień wcześniej niż reszty przedmiotów. Wszystkie „typowe” zajęcia z wf-u (jak pływanie czy koszykówka) były obsadzone i pozostały mi tylko dwie opcje: lacrosse i cheerleading. Dobrze wiedziałam, że nie jestem typem osoby, która chce być cheerleaderką więc…

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?
Osobiście uwielbiam atmosferę, jaka towarzyszy lacrossowi. Kocham wręcz więź, jaka wytworzyła się między Blackberries. Zawsze powtarzam, iż jest to coś więcej niż tylko zwykła przyjaźń,  bowiem musimy mocno na sobie polegać i dla dobra drużyny, nie może być między nami żadnych zatargów. Jeśli pytacie o ulubioną część lacrosse’a to oczywiście checking! ;)

3) Największe marzenie związane z lacrosse?
Chciałabym poprawić swoje umiejętności w obronie; chciałaby, żeby nasza drużyna była coraz lepsza i lepsza; chciałabym dużo podróżować i uczestniczyć w różnych turniejach (na przykład mistrzostwach Europy ). Cieszę się, oglądając jak lacrosse staje się coraz popularniejszych na Węgrzech. Byłoby wspaniale, gdyby powstało więcej drużyn w kraju i móc zorganizować mistrzostwa Węgier. Nie mam pojęcia, co szykuje dla nas przyszłość, ale wiem, że wiele jest możliwe, kiedy nakręca cię pozytywizm i pasja.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?
Wydaje mi się, iż jestem bardzo blisko z wszystkimi zawodniczkami, jednak jeśli miałaby wybrać jedną osobę, byłaby to bramkarka, Eszter Lukoviczki. Cieszę się, kiedy tworzymy „małą drużynę” podczas bronienia dostępu do bramki.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrosse?
Moje najlepsze wspomnienia wiążą się dwoma edycjami Silesia Cup w których wzięłam udział (2014 i 2015). Także obóz szkoleniowy, który mieliśmy nieopodal Balatonu na Węgrzech był również niezapomniany.

6) Najtrudniejsza ekipa przeciwko której grałeś/aś?
Najtrudniejszym zespołem była drużyna Austrian MIX na LAXtoberfest w 2014 roku w Monachium. Z ogromnym szacunkiem spoglądam na naszych północno-zachodnich sąsiadów, bowiem są utalentowani, ciężko pracują i poświęcają się lacrosse’owi.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?
Grałam u boku wielu fantastycznych osób, nie potrafię wskazać jednej.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?
Nie miałam jeszcze okazji zagrać w boxa, ale z przyjemnością bym spróbowała.

9) Gdybyś mógł/a zmienić jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse, co to by było?
Chciałabym, żeby było dozwolonych więcej pushów i checków, przede wszystkim więcej kontaktu. Poza tym, dobrze było poczekać czasami na efekt ataku, zamiast przerywać natychmiast grę z powodu jakichś nieprawidłowości. Na przykład, kiedy czas dobiega końca, sędziowie powinni poczekać na zakończenie ostatniej akcji w ofensywie. Jako obrońca powiem, że zasada o „przestrzeni do strzału” jest najbardziej wkurzającą na świecie! Tego również bym się pozbyła!

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrosse jaka Ciebie dotychczas spotkała?
Podczas LAXtoberfest miałam bardzo silne przeczucie, iż powinnam zakupić sobie gogle ochronne. W kolejnym meczu, już po dwóch minutach gry dostałam piłką w twarz po niesamowicie mocnym strzale z dystansu. Prawdopodobnie, gdybym nie miała gogli, doznałabym pęknięcia czaszki. Wydaje mi się, że mój anioł stróż odwalił tutaj kawał dobrej roboty!

ENGLISH VERSION

Źródło: zakrzywionykij.pl
Photo by zakrzywionykij.pl