Jeden na jeden – Daniela Pešková

Naszą lipcową serię wywiadów zaczynamy od młodej zawodniczki z Czech. Daniela Pešková alias Dada, na co dzień reprezentuje barwy drużyny LCC Radotin, ale jest także członkiem żeńskiej reprezentacji narodowej U-19.

Sprawdźcie, jakich odpowiedzi udzieliła Dada.

ENGLISH VERSION

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?
Jako dziecko z rodziny lacrosse’owej, nie miałam chyba innego wyjścia wyjścia niż pokochanie lacrosse’a i grę w niego. Nie wiem więc, jak to dokładnie się stało, ale kiedyś kij znalazł się w moich rękach i od tego czasu zaczęłam regularnie grać.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?
Uczucie, że niezależnie czy wygrywasz czy przegrywasz, dzielisz ten moment ze wspaniałymi ludźmi, których natychmiast stają się twoimi przyjaciółmi.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?
Obecnie jest to udział w mistrzostwach świata do lat 19 i dobre zaprezentowanie się na turnieju.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?
Wszystkie dziewczyny z drużyny U-19, więc musiałabym długo wymieniać :)

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?
Trzy tygodnie spędzone podczas letnich wakacji w USA, gdzie miałam okazję uczestniczyć w obozach lacrosse’a na trzech różnych uniwersytetach. Poznałam wówczas mnóstwo świetnych osób i stałam się lepszym graczem.

6) Najtrudniejsza ekipa przeciwko której grałeś/aś?
Reprezentacja USA – zmierzyłyśmy się z nimi podczas Praga Cup 2014.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?
Anna Kopecká, czeska zawodniczka lacrosse’a, która studiuje i gra na Uniwersytecie w Louisville.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?
Uwielbiam obie!

9) Gdybyś mógł/a zmienić jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?
Jedna z nowych zasad bardzo mnie wkurza. Po każdej strzelonej bramce, należy puścić swój kij i musi on być sprawdzony przez sędziów. To strasznie głupie, gdyż bardzo spowalnia to całą grę.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie dotychczas spotkała?
Kiedy musiałam dźwigać ogromną torbę wypełnioną sprzętem do lacrosse’a przez pół Nowego Jorku, a później odnieść ją z powrotem. Pod koniec spaceru poddałam się i wzięłam taksówkę. Byłam wówczas mocno wkurzona, ale z drugiej strony, mocno mnie to rozbawiło.

ENGLISH VERSION

Źródło: zakrzywionykij.pl
Photo by zakrzywionykij.pl