Jeden na jeden – David Jones

Dział jeden na jeden miał w założeniu przedstawiać wywiady z najlepszymi laxerami i laxerkami, więc aby wypełnić plany i spełnić przedwyborcze obietnice, przedstawiamy wywiad z kolejnym najlepszym. Tym razem w krzyżowy ogień pytań wzięliśmy Davida Jonesa, bramkarza reprezentacji Belgii, który wraz ze swoją drużyną Belgium Beasts zdobył drugie miejsce na Silesia Cup 2015. Co więcej, David podczas imprezy został wybrany najlepszym golkiperem turnieju!

ENGLISH VERSION HERE

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?
Pierwszy raz spotkałem się lacrossem w szkole średniej w Kanadzie. Nie spróbowałem jednak wówczas swoich sił, gdyż wydawało mi się to za trudne, a dodatkowo, uprawiałem wtedy już rugby. Kiedy wróciłem do domu w Niemczech, spróbowałem i zakochałem się w tym sporcie od pierwszego momentu.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?
To naprawdę twardy sport, gdzie nikt nikogo nie oszczędza na murawie, ale po zejściu z boiska, traktujesz wszystkich, nawet przeciwników jak swoich przyjaciół! Pomijając liczne siniaki, to właśnie rzecz dla której warto żyć.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?
Wydaje mi się, iż zagranie na mistrzostwach świata.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?
Nie potrafię wskazać jednej osoby. Na pierwszym miejscu bowiem jest drużyna! Poza tym, na poszczególnych turniejach spotykasz ludzi, których znasz z innych imprez i czujesz się jak na rodzinnym spotkaniu, gdyż społeczność lacrosse’a jest właśnie taką wielką rodziną!

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?
Podobnie jak wyżej, jest tyle różnych wspomnień, iż nie potrafię wybrać jednego. Udział we wspaniałych imprezach, wygrywanie spotkań, które uważałeś za przegrane, oglądanie dobrych pojedynków…

6) Najtrudniejsza ekipa przeciwko której grałeś/aś?
Nie ma innej opcji niż Druva Dynamite podczas finału Silesia Cup. Styl gry we wschodniej Europie jest zdecydowanie inny, bardziej fizyczny i twardszy. Mają dobrych strzelców; wysokich, wielkich kolesi, którzy grają ze sobą od bardzo dawna.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?
Nazywa się Paris. Jest ze Szkocji i grałem u jego boku, ale także przeciwko niemu podczas dwóch ostatnich edycji Rhinocup w Belgii. Występowałem wtedy w barwach Area 51. To najszybszy zawodnik, jakiego kiedykolwiek widziałem. Naprawdę dobrze posługuje się kijem i świetnie pracuje na swoich szybkich nogach. Pamiętam, iż graliśmy w niedzielny poranek po długiej sobotniej imprezie. Wszyscy ledwo żyli, poruszając się ospale po boisku, podczas gdy on grał tak, jakby przez tydzień był na wakacjach.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?
Field! Jako bramkarz więcej mam tam do roboty, mogę wybiec z bramki, nieustannie muszę dyrygować obroną i cały czas obserwować całe boisko. (Nie wspominając o tym, że nie masz na sobie tylu ochraniaczy, iż jesteś cały spocony zanim jeszcze ubierzesz koszulkę :) )

9) Gdybyś mógł/a zmienić jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?
Trudne pytanie. Nie ma chyba takiej zasady, która według mnie powinna zostać zmieniona. Może obowiązek noszenia protektora dla wszystkich zawodników? Na szczęście nigdy nie widziałem jak ktoś dostaje kulką w kulki bez niego, ale nie chciałbym tego widzieć…

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka cię dotychczas spotkała?
Podczas ligowego meczu musieliśmy raz grać trzecią dogrywkę przy udziale fatalnych sędziów. Zarówno ja, jak i bramkarz rywali rozkręcaliśmy się z każdą minutą, popisując się niemożliwymi obronami. Nikt nie chciał grać już dłużej, dlatego wszyscy narzekali na sędziów, gdyż naprawdę mieliśmy już dość. Ostatecznie strzeliliśmy gola, ale każdy cieszył się z tego, iż mecz się zakończył.

ENGLISH VERSION HERE

Źródło: zakrzywionykij.pl 
Photo by zakrzywionykij.pl