Jeden na jeden – Mika Wickström

Nasze „Jeden na jeden” raz na jakiś czas staje się międzynarodowe, gdyż na nasze pytania postanowili odpowiedzieć także świetni laxerzy spoza granic naszego kraju.

Tym razem udało nam się dotrzeć do doświadczonego reprezentanta Finlandii. Sprawdźcie, jak Mika Wickström odpowiadał na nasze pytania.

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?

Zaczęło się to na imprezie w 2003 roku. Opowiadałem o tym, że chciałbym zacząć trenować jakiś fizyczny sport drużynowy, ponieważ brakowało mi hokeja z którego zrezygnowałem w 1996 roku (jeśli dobrze pamiętam). Mój długoletni kolega ze szkoły (a obecnie mój najstarszy kolega z drużyny) powiedział mi o nowym sporcie, który pojawił się w Finlandii i spytał się mnie czy nie chcę przyjść i zobaczyć ich treningu. Kilka tygodni później po raz pierwszy poszedłem zobaczyć lacrosse. Kilka tygodni później grałem już kijem pożyczonym od tamtych ludzi, a jeszcze tydzień później zamówiłem sobie cały potrzebny sprzęt i zasiadłem na stałe na pokładzie fińskiego społeczeństwa lacrosse. Mógłbyś więc powiedzieć, że błyskawicznie mnie to pochłonęło.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?

Szybkość, fizyczność, taktyka, międzynarodowa społeczność etc. Myślę, że lacrosse to pełne połączenie tego wszystkiego, czego szukasz w sporcie drużynowym, który posiada aspekt gry kontaktowej oraz podwaliny pod grę. Dwanaście lat które poświęciłem tej dyscyplinie naprawdę pokazało, że międzynarodowa społeczność lacrossse’a to ścisłe grono. Uważam, że to jedna z zalet bycia stosunkowo małym sportem.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?

Cóż, myślę że już przeżyłem moje największego marzenie związane z lacrossem mając okazję reprezentowania swojego kraju na Mistrzostwach Świata oraz Europy. Miałem także możliwość gry przeciwko Kanadzie oraz bronienie się przed rewelacyjnym Garym Gaitem.

Jednym z marzeń jest także zobaczenie lacrosse’a na Igrzyskach Olimpijskich.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?

Spotkałem tyle dobrych zawodników, których postrzegam jako swoich bliskich przyjaciół, że to naprawdę trudne do stwierdzenia kto jest tym najlepszym z boiska. Jeśli nie byłby nim Pentti Pekkonen (przyjaciel który wprowadził mnie do lacrosse’a) nie poznałbym żadnych z tych ludzi, którzy są teraz moimi dobrymi przyjaciółmi.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?

Albo ćwierćfinał przeciwko Kanadzie na ich własnym terenie w 2006 roku albo mecz otwarcia przeciwko Niemcom podczas Mistrzostw Europy w 2008 w roku w Lahti, gdzie byliśmy gospodarzami. Oczywiście mecz przeciwko Kanadzie był krótkim spięciem, ale zdobyte doświadczenie było nie do porównania. Mecz z Niemcami był wyrównanym pojedynkiem przed własną ogromną publicznością, gdzie zagraliśmy kawał dobrego meczu przegrywając z Niemcami jedną bramką 10-9.

6) Najtrudniejsza  ekipa przeciwko której grałeś/aś?

Oczywiście Kanada. Ich umiejętności oraz wysportowanie było i jest nadal znacznie lepsze od naszego.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?

Muszę powiedzieć albo Jeff Snider albo Brodie Merrill z drużyny kanadyjskie w 2006 roku.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?

Zdecydowanie field lacrosse! Znacznie bardziej taktyczny I tradycyjny. Box lacrosse jest również przyjemny, jednak jeśli masz do wyboru oba to wybór dla mnie jest całkiem łatwy.

9) Gdybyś mógł/a zmienić  jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?

Wprowadziłbym wymagany czas na wyprowadzenie piłki do międzynarodowego lacrosse. Pozwoliłbym na odrobinę brutalniejsze cheki oraz łatwiej przyznawał asysty.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie dotychczas spotkała?

Najśmieszniejsza sytuacja miała miejsce we wczesnych etapach fińskiego lacrosse’a kiedy to podczas jednego z naszych meczów odkryłem, że jeden z moich przeciwników ma ze sobą monety na boisku. Stwarzały one charakterystyczny odgłos, kiedy się poruszał. Kiedy zapytałem „czy masz pieniądze w swoich kieszeniach” on zwyczajnie potrząsnął ramionami i wskazał palcami na swoją rękawice „nie w swoich kieszeniach, w rękawicach”.

12202077_10205037316646759_985844838_n

Imię i nazwisko: Mika „Wiki” Wickström
Zespół: Helsinki Chiefs
Numer: 17
Pozycja: Atak, chociaż przez pierwszych dziesięć lat kariery grałem na defensywie.
Wiek: 34 lata