Jeden na jeden – Olga Skorupka

Śmiało można o niej powiedzieć, że jest jedną z najlepszych atakujących utworzonej niedawno Polskiej Lidze Lacrosse Kobiet. Gościem „1 na 1” jest tym razem dziewczyna, która zdobyła już dwie nagrody MVP w trzech meczach tego sezonu.

Panie i panowie, przed wami Olga Skorupka, atakująca Poznań Hussars Ladies.

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?

W lacrosse zaczęłam grać trochę przypadkiem, przyszłam na studia magisterskie do Poznania i zaczęło brakować mi sportu, który zawsze był obecny w moim życiu. Dostałam maila z Biura Karier AWF że poznańska drużyna Lacrosse prowadzi nabór do swojego zespołu. Nie wiedząc zupełnie czym jest ten sport, obejrzałam kilka filmów na youtube i poszłam na najbliższy trening, tak zostałam do dziś.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?

W Lacrosse najbardziej podoba mi się jego dynamika, oraz zwrotność akcji, na boisku można się konkretnie zmęczyć, ale owocuje to mega uśmiechem na twarzy. Jest to sport drużynowy, każda jednostka tworzy go lepszym i przyczynia się do wyniku drużyny.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?

Nie będę chyba oryginalna jeśli powiem, że największym marzeniem jest udział w Mistrzostwach Świata i to, żeby w końcu można było oglądać mecze w polskiej TV.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?

Myślę, że z całą drużyną mamy świetny kontakt, przyjaźnimy się oraz spotykamy poza boiskiem. Wspólne treningi, ścianka, imprezy zbliżają nas do siebie dzięki czemu tworzymy taką „mała Hussarską rodzinę”.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?

Najbardziej zostają w pamięci powroty z meczy, szczególnie jazda pociągiem w 12 osób w 8 osobowym przedziale, mina konduktora gdy nas wszystkich zobaczył – bezcenna!

6) Najtrudniejsza  ekipa przeciwko której grałeś/aś?

Drużyna z Izraela, z którą rozgrywałyśmy mecz towarzyski w Warszawie.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?

Wszystkie zawodniczki z którymi gram na boisku są bardzo dobre, część jest bardzo dobra technicznie, część kondycyjnie, najlepsze jest połączenie obu tych cech, wtedy zaczyna się prawdziwa rywalizacja na boisku.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?

Nie miałam jeszcze okazji grać w box lacrosse, dlatego jestem za field lacrosse, ale kto wie, może jeśli w Polsce lax rozwinie się na tyle, że będziemy mogły grać turnieje w boxa na pewno spróbuję w nim swoich sił.

9) Gdybyś mógł/a zmienić  jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?

Shooting space – czasem utrudnia grę na boisku.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie     dotychczas spotkała?

Jest ich mnóstwo, zaczynając od zaczepek ludzi na ulicy dotyczących łapania motyli, po przygotowywanie boiska przed meczem #zwyciestwomakausypane, ekipę z szalonej Octavii, granie w maseczkach przeciwpyłowych z racji smogu. Można by wymienić ich jeszcze mnóstwo ;)