Jeden na jeden – Kyle Plumly

Jeszcze kilka dni temu emocjonował się przy linii bocznej podczas rozgrywanych w węgierskim Gödöllő mistrzostw Europy mężczyzn w lacrosse, prowadząc męską reprezentację Polski do 14. miejsca jako jeden z trenerów. Teraz wrócił już do USA, aby zająć się codziennymi obowiązkami i przygotować do kolejnych wyzwań, jakie niesie ze sobą praca w roli szkoleniowca kadry lacrosse w odległej o tysiące kilometrów Polsce.

Panie i panowie, gościem naszego kolejnego jeden na jeden jest Kyle Plumly! Zapraszamy do lektury wywiadu.

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?

Podczas pobytu w szkole średniej, trafiłem na tygodniowy obóz lacrosse, który był przeznaczony dla uczniów szóstej i siódmej klasy. Kiedy byłem w siódmej klasie, drużyna istniała dopiero od dwóch lat.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?

Dynamika i płynność gry. Kiedy defensywa spisuje się dobrze, bardzo szybko przechodząc od obrony do ataku, nie ma nic piękniejszego dla oka.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?

Zagranie na mistrzostwach świata. Od kiedy zakończyłem swoją karierę zawodnika, bycie trenerem męskiej reprezentacji Polski jest kolejną wielką rzeczą.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?

Mam bardzo dobre relacje z mnóstwo moich kolegów z koledżowej drużyny, jednak w tym miejscu muszę wymienić moich przyjaciół z Wooster High School. Graliśmy razem przez bardzo długi czas i nasza współpraca wyglądała naprawdę świetnie. Jest niemożliwym wybranie tylko jednej osoby z tej grupy.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?

Wygranie mistrzostw stanowych w ostatnim roku w szkole średniej. Pracowaliśmy niezwykle ciężko rok w roku, więc taka nagroda była niesamowitym osiągnięciem. Sztab szkoleniowy i zawodnicy z poprzedniego roku położyli wspaniałe fundamenty. Drużyna, która pojawiła się po nas, kontynuowała nasze dzieło przez wiele lat i wygrała kolejny tytuł cztery lata później. To było naprawdę świetnych 7 lub 8 lat.

6) Najtrudniejsza  ekipa przeciwko której grałeś/aś?

W koledżu, mieliśmy Ohio Wesleyan oraz Denison w naszej konfederacji. W tamtym czasie, obie ekipy regularnie rywalizowały o wejście do Final Four NCAA DIII.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?

W szkole średniej grałem z kilkoma naprawdę dobrymi zawodnikami i świetnymi sportowcami, którzy później w koledżu uprawiali już inne sporty.

Mój brat został wybrany najlepszym defensywnym zawodnikiem roku w stanie i miał przed sobą naprawdę ciekawą karierę w koledżu, ale jego przygoda musiała zakończyć się bardzo szybko z powodu licznych kontuzji ramienia.

Jednak…najlepszym zawodnikiem przeciwko kiedykolwiek miałem okazję zagrać był Steve Dusseau. Grałem z nim w szkole średniej, ale później poszedł on do Georgetown; 2x All-America, USILA Player of the Year, wybrany z drugim numerem w drafcie do MLL z występami dla reprezentacji USA.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?

Nie miałem zbyt wiele okazji, żeby pograć w boxa, więc muszę wybrać fielda. W młodości grywałem często w koszykówkę, więc wydaje mi się, że box byłby dla mnie idealną opcją, która łączy moje dwa ukochane sporty.

9) Gdybyś mógł/a zmienić  jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?

W USA chciałbym, żeby przestali nieustannie zmieniać zasady NCAA. Trudno jest osobom związanym ze sportem dostrzegać niuanse, kiedy jest tyle zmian. Ciężko jest także wyjaśniać fanom zasady, gdyż co roku muszą się uczyć nowych przepisów.

Odpowiadając jednak na wasze pytanie…chciałbym zobaczyć zmianę kijów na takie, gdzie była mniejsza kontrola nad pilką. Wiem, że brzmie jak stary zrzędza, ale byłoby świetnie zobaczyć więcej okazji dla defensywnych zawodników. Stworzyłoby to więcej okazji do tranzycji, przenoszenia piłki z obrony do ataku i pozwolilo defensywie mieć większy wpływ na ograniczenie gry w posiadaniu.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie dotychczas spotkała?

Dwie sytuacje związane z pogodą:

  1. Śnieg zaczął padać naprawdę mocno pośrodku spotkania, więc musieliśmy dokończyć mecz pomarańczową piłką.
  2. Graliśmy na murawie, która była tak przesiąknięta wodą, że piłka zatrzymywała się w miejscu i błocie. Często mieliśmy problem z jej znalezieniem.

11) Chciałbym także dodać coś od siebie…

Chciałbym, żeby w Polsce było więcej możliwości dla sportowców, aby uprawiać różne dyscypliny w ciągu roku.

W USA, studenci mają możliwość gry w futbol (amerykański lub europejski) podczas jesieni, koszykówki w zimie oraz lacrosse’a wiosną. Daje im to możliwość sprawdzenia, jaką dyscypliną są zainteresowani i gdzie mogą zabłysnąć. Korzystają także na tym drużyny, gdyż otrzymują wszechstronnie uzdolnionych sportowców, którzy wnoszą wyjątkowe umiejętności do zespołu.

Dodatkowo, skorzystałyby na tym takie sporty jak lacrosse, gdyż większa liczba sportowców mogłaby spróbować swoich szans.

Na koniec, mały bonus…

Źródło: ZakrzywionyKij.pl