Jeden na jeden – Marcin Tracz

Jeden z większych talentów w reprezentacji Polski, gdyż zaledwie 21-letni Marcin Tracz z warszawskiego Gromu jest naszym kolejnym gościem „Jeden na jeden”. Sprawdźcie, jakich odpowiedzi udzielił kadrowy obrońca, który jeszcze niedawno biegał po węgierskich boiskach na mistrzostwach Europy.

1) Jak rozpoczęła się twoja przygoda z lacrossem?
W pierwszej klasie liceum, nagle przyszło mi to do głowy, w trakcie rozmowy z kolegą o hokeju. Udałem się na trening i strzeliłem dwa gole.

2) Co ci się najbardziej podoba w tym sporcie?
Dynamika, kontakt fizyczny, a przede wszystkim wielowymiarowość tej gry.

3) Największe marzenie związane z lacrossem?
Poza grą w college’u na studiach magisterskich, to reprezentowanie Polski na mistrzostwach świata w Manchesterze.

4) Twój najlepszy przyjaciel/ółka z boiska? Dlaczego właśnie on/a?
Najlepiej się dogaduję z całym warszawskim D-linem, Kubą Lipczikiem, no i jest jeszcze Mateusz Wróbel z Krakowa.

5) Najlepsze wspomnienie związane z lacrossem?
Całe mistrzostwa Europy 2016 były niesamowitym przeżyciem, ale najprzyjemniej wspominam zwycięski mecz z Belgią, na który przyjechali moi przyjaciele, a ja otrzymałem tytuł MVP od trenera.

6) Najtrudniejsza  ekipa przeciwko której grałeś/aś?
Drużyna narodowa Irlandii, wszyscy mieli świetne stick skillsy, a ofensywni zawodnicy byli niesamowicie szybcy, zwrotni i strzelali z dystansu.

7) Najlepszy zawodnik z jakim lub przeciwko któremu miałeś/aś okazję grać?
Kyle Baker z Belgii. Gra 1 na 1 przeciwko niemu sprawiała wiele trudności. Potrafił z niemal każdej sytuacji oddać strzał, co prawie zawsze kończyło się golem.

8) Field lacrosse czy box lacrosse, co wolisz?
Field, bo wydaje mi się znacznie ciekawszy, ale w boxa nie miałem okazji zagrać.

9) Gdybyś mógł/a zmienić  jakąś jedną z obecnie obowiązujących zasad lacrosse’a, co to by było?
To nie zasada, ale zbyt częste zmienianie różnych rzeczy, można się pogubić.

10) Najśmieszniejsza, bądź najdziwniejsza sytuacja związana z lacrossem jaka ciebie dotychczas spotkała?
Powroty z Gromem w autokarze są mega śmieszne, ale najbardziej zniszczył mi psychikę (w pozytywny sposób), trzytygodniowy pobyt w Gödöllő, z tymi wszystkimi zakręconymi ludźmi.

Źródło: ZakrzywionyKij
Photo by Shutterlax

  • Mati

    Mam nadzieję że Twoje marzenie się spełni Marcin. Powodzenia