Zapowiedź: Kraków Kings vs Ułani Lublin

Swój ostatni mecz domowy w rundzie jesiennej rozegrają w niedzielę zawodnicy Kraków Kings, którzy podejmą drużynę Ułanów Lublin. Terminarz rozgrywek Polskiej Ligi Lacrosse tak się ułożył, że mecze lacrosse w Krakowie w roku 2016 skończą się w październiku. Najbliższe spotkanie będzie wyjątkowe, gdyż wcześniej oba zespoły nie miały okazji grać przeciwko sobie w ramach rozgrywek ligowych. Będzie to pierwsze oficjalne starcie tych drużyn w Polskiej Lidze Lacrosse. Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia? Przekonamy się już w niedzielne popołudnie!

KARTKA Z KALENDARZA

Jak już wspomnieliśmy wyżej, będzie to pierwszy oficjalny pojedynek ligowy pomiędzy obiema drużynami.  Dotychczas nie mieli okazji ze sobą się zmierzyć w ramach Polskiej Ligi Lacrosse. W sezonach 2013/2014 oraz 2014/2015 istniał w Polsce podział na dwie dywizje rozgrywkowe w których Ułani walczyli o prym w PLL2, a Kings o mistrzostwo PLL. Rok później (2015/2016) kiedy doszło do reformy rozgrywek, Ułani postanowili zrobić sobie przerwę od zmagań ligowych w celu rekonstrukcji zespołu, co sprawiło, iż ponownie nie doszło do potyczki pomiędzy tymi drużynami.

Jedyny mecz jaki między sobą rozegrali to w 2013 roku w Lublinie podczas pierwszej edycji towarzyskiego Pucharu Koziego Grodu. „Królowie” okazali się wtedy lepsi wygrywając 11-1. Cały turniej wygrała ekipa Gromu Warszawa, która w decydującym meczu ograła właśnie klub z Krakowa 8-7. Najlepszym strzelcem zawodów został Piotr Rybak, zdobywca siedmiu goli, a asystującym Maciej Bienia, obaj zawodnicy Kingsów.

Po ponad trzech latach oba zespoły ponownie staną naprzeciwko siebie podczas drugiego w historii, a pierwszego oficjalnego pojedynku. Od tamtego czasu sporo się zmieniło w obu ekipach, zobaczymy kto tym razem wyjdzie zwycięsko z tej potyczki.

NA PRZECIWNYCH BIEGUNACH

Będzie to trzeci pojedynek ligowy dla obu klubów w tym sezonie. Krakowianie po dwóch zwycięstwach pewnie zasiedli na fotelu lidera grupy wschodniej. Lublinianie natomiast po dwóch porażkach zajmują czwarte miejsce z zaledwie jedną zdobytą bramką. Na piśmie niedzielny mecz wydaje się być już przesądzony, a faworyt jest tylko jeden. Potwierdzają to chociażby liczby. Drużyna z Krakowa zdobyła w tym sezonie 25 bramki tracąc przy tym zaledwie 9 goli. Lublinianie stracili natomiast 44 przy zaledwie jednym trafieniu ze swojej strony w wykonaniu Zazulievicha.

Boisko bywa jednak okrutne i już nie raz udowodniło, że typy kibiców czy ekspertów po zderzeniu z meczowymi okolicznościami lubią się nie sprawdzać. Ułani pomimo dwóch wysokich porażek nadal do każdego pojedynku podchodzą niezwykle ambitnie, chcąc wszystkim udowodnić drzemiący w nich potencjał. Kings pomimo liderowania w tabeli i byciu obecnym wicemistrzem Polski, nie mogą podejść do tego meczu obojętnie, z nastawieniem pewnego zwycięstwa „na stojąco”. Przy takim podejściu mogą się łatwo przejechać.

Przed niedzielnym pojedynkiem, obie drużyny zaznaczają, iż tak naprawdę trudno im przewidzieć, czego można spodziewać się po najbliższym rywalu. Wprawdzie poszczególni zawodnicy mieli ze sobą styczność, czy to na turniejach, czy zgrupowaniach reprezentacji Polski, jednak na tym kończą się ich relacje. Czego zatem możemy spodziewać się po samym pojedynku? Okaże się w niedzielę o godzinie 13.00 w Krakowie na boisku w Parku Krowoderskim.

WYPOWIEDZI

– W najbliższą niedzielę zagramy swój pierwszy ligowy mecz przeciwko drużynie z Lublina. W związku z tym nie wiemy, czego możemy spodziewać się po Ułanach. Jednak naszym celem, niezależnie od przeciwnika, jest wygrana meczu. Chcemy zagrać na 100% swoich możliwości od pierwszego do ostatniego gwizdka – tylko wtedy możemy spodziewać się zwycięstwa. Jednocześnie chciałbym zaznaczyć, że to dopiero początek sezonu Polskiej Ligii Lacrosse, a z każdym kolejnym spotkaniem gramy pewniej i efektywniej. Wszystkim kibicom, którzy pojawią się na trybunach, mogę obiecać, że zobaczą twardy krakowski lacrosse – podsumowuje trener Kraków Kings, Radosław Żelazny.

– W najbliższą niedzielę rozegramy swój trzeci mecz po powrocie do PLL. Po dwóch wysokich porażkach czeka nas jeszcze trudniejsze zadanie, ponieważ naszym rywalem będzie rozpędzony zespół Kings. Do Krakowa jedziemy w dziesięciu. Mamy ogromne kłopoty z ustabilizowaniem składu. Jest kilku nowych chłopców, którzy dopiero się uczą i nabierają doświadczenia. Cieszy fakt, że nowi trenerzy stanęli na wysokości zadania i treningi obecnie wyglądają profesjonalnie. Kluczem do sukcesu i naszym celem jest utrzymanie tych zawodników, którzy niedawno debiutowali w naszym zespole. Z Kingsami będzie ciężko i wiemy jakiego wyniku możemy się spodziewać, jednak my mamy obecnie zupełnie inne priorytety. Na pewno będziemy walczyć, bo tego nam odmówić nie można. Zapraszam na mecz do Krakowa! – przyznaje zawodnik Ułanów Lublin, Tomasz Urbanowicz.

KRAKÓW KINGS vs UŁANI LUBLIN
23.10.2016, start o 13.00
boisko w Parku Krowoderskim

Źródło: ZakrzywionyKij
Photo by Exize