Zapowiedź: AZS Legion Katowice vs Grom Warszawa

Wiosna w pełni! Za oknami temperatura sięgająca prawie dwudziestu stopni na plusie. Nic nie zapowiada tego, aby podczas zbliżającego się weekendu miało nastąpić jakieś nagłe załamanie pogody. Niemalże wymarzone warunki do jakiejkolwiek aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Właśnie przy takich okolicznościach rozpoczynamy drugą część sezonu Polskiej Ligi Lacrosse mężczyzn. Przed nami początek fazy playoff! Na pierwszy ogień dostajemy spotkanie pomiędzy AZS Legion Katowice i Grom Warszawa. Kto okaże się lepszy na półmetku rywalizacji? Przekonamy się w sobotnie popołudnie!

KARTKA Z KALENDARZA

Oba kluby dotychczas zmierzyły się ze sobą dwukrotnie w ramach rozgrywek o miano mistrza kraju. Pierwszy raz w Katowicach 24 marca 2013 roku. Był to debiutancki sezon dla katowiczan. Nie da się ukryć, że niezwykle bolesny, ze względu na wysokie porażki z wyżej notowanymi przeciwnikami. Grom nie zamierzał tego dnia odpuścić i ostatecznie po jednostronnym meczu wygrał 25:0. Najskuteczniejszy wtedy Maciej Kawka zdobył aż 9 bramek! Remigiusz Majda i Karol Joachim Pernal starali się mu dorównać, ale zatrzymali swoje liczniki strzeleckie na liczbie sześć. Sromotnej porażki na własnej skórze doznało aż sześciu do dziś grających w Legionie graczy: Krzysztof Burzyński, Kamil Drab, Filip Kozicki, Jędrzej Madej, Jakub Koter oraz Marcin Wojtal. W sobotę na pewno będą rządni rewanżu. Sezon 2012/2013 dla warszawiaków był względnie udany. Ostatecznie zdobyli srebrne medale po porażce w finale z Kosynierami Wrocław 6-11. Natomiast Legion prowadzony wówczas przez trenera Bartosza Salińskiego zajął ostatnie siódme miejsce z zaledwie jednym zdobytym przez cały sezon golem.

Kolejne spotkanie obu klubów miało miejsce 18 października 2015 roku w Warszawie. Po ponad dwóch latach historia się powtórzyła, a Grom bez większych przeszkód ograł rywala. Tym razem 23:3. Znowu najskuteczniejszy na boisku okazał się Maciek Kawka pokonują katowickiego bramkarza siedmiokrotnie! Pomimo wysokiej wygranej ostateczny rezultat został zweryfikowany jako 10:0 dla gospodarzy. Było to spowodowane wycofaniem się podczas przerwy zimowej w sezonie 2015/2016 drużyny Legionu z rozgrywek ligowych na wskutek problemów kadrowych.

Początek walki o półfinał

Reforma rozgrywek pozwoliła każdej drużynie marzyć o końcowym sukcesie w lidze pomimo nawet beznadziejnej postawy podczas trwania fazy grupowej. Miejsce zajęte w swojej dywizji miało na celu uzyskanie przez dany klub odpowiedniego rozstawienia. Pod tym względem lepiej prezentuje się drużyna z Warszawy, która na wschodzie okazała się druga. Musiała jedynie uznać wyższość ekipy Kraków Kings z którą dwukrotnie przegrała. Legion na zachodzie zajął trzecią lokatę, wygrywając zaledwie jedno starcie u siebie z Ravens 8-5. Ta kwestia pozwala zawodnikom Gromu podejść do tego meczu w charakterze faworyta.

Niezależnie, co się  jutro wydarzy w Katowicach – będzie to zaledwie półmetek rywalizacji. Mecz rewanżowy zaplanowany jest na weekend później w Warszawie. Zwycięzca dwumeczu zagwarantuje sobie przepustkę do Weekendu Mistrzów. W półfinale zmierzy się z wygranym pojedynku Ułani Lublin – Kosynierzy Wrocław.

Na pierwszy rzut oka sobotnie spotkanie wygląda niczym pojedynek Dawida z Goliatem. Istnieje naprawdę wiele czynników pozwalających twierdzić, że to Warszawiacy zejdą z boska w lepszych nastrojach po ostatnim gwizdku sobotniego meczu. Jednak nie ma co liczyć na równie jednostronne widowisko pomiędzy tymi klubami jak w 2013 i 2015 roku. Legion udowodnił w tym sezonie, że stać ich na równą walkę z najlepszymi drużynami w kraju. Do tego przyjezdni zmagają się ze swoimi problemami kadrowymi, co na pewno nie gra na ich korzyść.  Te aspekty pozwalają wierzyć, że na bocznej murawie Stadionu Śląskiego ujrzymy naprawdę dobre widowisko i to nie będzie żaden primaaprilisowy żart!

Ostatnie czasy dla nas, Legionistów to ciągle wzloty i upadki. Dobre momenty gry w meczach z lepszymi zespołami, intensywne, przynoszące wiele zmian treningi przeplatane były złymi wieściami o kontuzjach oraz niespodziewanych absencjach meczowych naszych graczy. W kontekście tych problemów oraz faktu iż większość zespołu, w tym ja, rozgrywa swój pierwszy pełny sezon w PLL nasza postawa pozwala mieć nadzieję na lepszą przyszłość. Już teraz jesteśmy w stanie nawiązać walkę chociażby z zespołem Hussars, niestety często popełniamy proste błędy które nasi przeciwnicy są w stanie wykorzystać, głównie z racji doświadczenia którego nam brakuje. W meczu z Gromem szykujemy się na ostrą walkę, spróbujemy wyeliminować słabsze aspekty naszej gry, jednocześnie wykorzystując nasze silne strony, które posiadamy i jesteśmy ich świadomi. Stołeczny zespół nie zdobędzie Śląskiej ziemi w łatwy sposób, stawimy silny opór nadganiając nasze braki sercem i zaangażowaniem. – komentuje obrońca AZS Legion Katowice, Łukasz Wykręt

 

Mimo ostatniej porażki z Krakowem, jesteśmy zdeterminowani i wciąż głodni gry oraz pierwszego zwycięstwa w 2017 roku. Mecz z Legionem będzie dla nas okazją, żeby złapać rytm w tym sezonie. W końcu mamy okazję zagrać z drużyna z Katowic. Osobiście ostatni raz grałem z nimi 5 lat temu, gdy zaczynałem przygodę z lacrosse, dlatego jestem bardzo ciekaw przebiegu tego spotkania. Słyszałem, że wiele rzeczy zmieniło się w Legionie w ciągu tych kilku lat. – ocenia gracz Grom Warszawa, Michał Stor

AZS Legion Katowice vs Grom Warszawa
01.04.2017, początek 13:00
ul. Katowicka 10, Chorzów

Źródło: ZakrzywionyKij
Photo by Exize