Zapowiedź: Kosynierzy Wrocław vs AZS Legion Katowice

Zabawę z Polską Ligą Lacrosse zaczynamy na poważnie – ostatni weekend września to aż trzy spotkania, gdzie zmierzy się ze sobą sześć drużyn. Na początek, pojedynek mistrzów Polski z powracającym do zmagań ligowych outsiderem ze Górnego Śląska. Emocje? Gwarantowane!

W ramach II weekendu PLL, na boiska wybiegną zespoły Kosynierów Wrocław, AZS Legionu Katowice, Gromu Warszawa, Ułanów Lublin, Kraków Kings oraz Spartans Oświęcim. Każde z tych starć niesie ze sobą inną, niezwykle ciekawą historię, dlatego poświęcimy im trzy osobne zapowiedzi, zaczynając od meczu, który już w sobotę zobaczymy we Wrocławiu przy Lotniczej 72.

Kartka z kalendarza

Dokładnie 22 września 2012 roku, doszło do debiutu drużyny AZS Legion Katowice w Polskiej Lidze Lacrosse. Gospodarze tamtego spotkania, stanęli przed niezwykle trudnym zadaniem, gdyż gościli u siebie istniejącą dwa razy dłużej drużynę Kosynierów Wrocław, która do Katowic przyjechała w niezwykle silnym składzie.

Jak można było się spodziewać, widowisko rozgrywane na boisku w Szopienicach było bardzo jednostronne, o czym najlepiej świadczy wynik, będący najwyższą różnicą w historii PLL – 0:30.

Od tamtego czasu, minęły cztery lata. Kosynierzy Wrocław nie próżnowali w tym okresie, zdobywając trzy złote i jeden srebrny medal PLL, stając się tym samym, najbardziej utytułowaną drużyną w kraju. Czy musimy w tym miejscu pisać coś więcej? Nikt chyba nie ma wątpliwości, że wrocławska ekipa wyrosła na prawdziwych liderów na krajowym podwórku, zgarniając nie tylko drużynowe, ale przede wszystkim, indywidualne wyróżnienia, będąc stałym dostawcą reprezentantów Polski.

Legion Katowice natomiast, ostatnie lata miał bardzo burzliwe. W sezonie 2014/15, występując w PLL2 drużyna z Górnego Śląska przez większą część rozgrywek zajmowała pozycję lidera, zostawiając za sobą Kosynierów Wrocław B, Ravens Łódź, Korsarzy Trójmiasto i Ułanów Lublin. Niestety, ostatni weekend ligowy to bezpośrednia porażka z ekipą z Łodzi i spadek na drugą lokatę. Kolejny sezon niestety nie był już tak udany. Cóż można więcej powiedzieć? W drużynie trzy razy dochodziło do zmiany trenerów, przez klub przewinęło się mnóstwo zawodników, a sam zespół, miał problem z normalnym funkcjonowanie, co ostatecznie, podczas ubiegłego sezonu, zaowocowało wycofaniem się z Polskiej Ligi Lacrosse w połowie rozgrywek.

Rewolucja goni rewolucję

W polskim środowisku lacrosse’a, chyba wszyscy słyszeli o odważnych zmianach w Katowicach. Poczynając od wspomnianego wycofania się z ligi, do pożegnania się z wieloma dotychczasowymi zawodnikami aż do zmiany sztabu trenerskiego włącznie. Śmiało można powiedzieć, iż Legion Katowice po sezonie 2015/16 przestał na chwilę istnieć, dając podwaliny do stworzenia drużyny z prawdziwego zdarzenia na nowych fundamentach.

Trenerem został dotychczasowy kapitan, Jędrzej Madej, stając się tym samym najmłodszą osobą pełniącą tę funkcję w PLL. Kilka rekrutacji przeprowadzonych przez drużynę także przyniosło oczekiwany efekt, a sami zawodnicy, pomimo braku ich na boiskach ligowych, często pojawiali się przy okazji różnych turniejów, zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami.

Jeśli mowa o zmianach, a nawet małej rewolucji, nie uniknięto jej także w drużynie mistrzów Polski. Na ostatnim zebraniu Kosynierów Wrocław, większością głosów zdecydowano, iż potyczka z Legionem będzie ostatnią, kiedy popularne Kosy poprowadzi Jan Rydzak. Schedę po nim przejmie Daniel Smaza i to właśnie „Synek” będzie trenerem wrocławskiego zespołu w sezonie 2016/17.

Nie wiemy, czym dokładnie podyktowane są takie zmiany, ale przypuszczamy, iż nastąpiła pewna stagnacja, więc Kosynierom potrzebne jest świeże spojrzenie na treningi, drużynę i samą grę mistrzów Polski.  To takie nasze gdybanie, gdyż może po prostu Hermiona Granger nie podzieliła się z Janem Rydzakiem swoim zmieniaczem czasu i ten nie mógł więcej znajdować się w dwóch miejscach jednocześnie.

Spotkanie dawno niewidzianych znajomych

Sobotni mecz z pewnością będzie przez pewien moment wyglądał niczym partia ludzkich szachów, gdyż dawno niewidziani znajomi, nie będą wiedzieć czego spodziewać się po przeciwniku.

W drużynie katowickiego Legionu pojawiło się mnóstwo nowych twarzy, które wciąż czekają na swój oficjalny debiut, stanowiąc tym samym ogromny znak zapytania dla sztabu trenerskiego mistrzów Polski. Dodatkową niewiadomą w ekipie gości jest pozycja bramkarza, gdyż jedyny golkiper i kapitan zarazem – Krzysztof Burzyński przeszedł w tym tygodniu operację, która możliwe, iż wykluczy go z gry w starciu z Kosynierami.

Również w zespole gospodarzy dzieją się ciekawe rzeczy przed tym spotkaniem. Dwójka najlepszych obrońców, Paweł Kowal i Bartosz Kajor zostało zawieszonych w prawach zawodnika, co wiąże się z ich nieobecnością aż do końca rundy jesiennej. Nieciekawa jest także sytuacja zdrowotna kilku innych zawodników, jak chociażby Eduardo Costy czy Piotra Węgrzyka, więc w sobotnim meczu ujrzeć możemy kilka nowych twarzy w Kosynierach.

Niezależnie jednak od tego, w jakich składach wyjdą na ten pojedynek obie ekipy, spodziewać się możemy wspaniałego widowiska, gdyż każda z drużyn będzie miała coś do udowodnienia. Legion Katowice tym spotkaniem będzie chciał pokazać, że wrócił do zmagań ligowych o wiele silniejszy i nie jest już typowym chłopcem do bicia, natomiast Kosynierzy Wrocław, pomimo licznych zmian, nadal będą chcieli utrzymać pełną dominację w lidze, zaczynając już od pierwszego gwizdka.

Mecz z Legionem będzie to nasze pierwsze spotkanie ligowe w tym sezonie. Dawno nie mieliśmy okazji do mierzenia się z zespołem z Katowic, dlatego nie wiemy do końca czego możemy się po nich spodziewać. Wiemy jedynie, że w zespole doszło do kilku poważnych zmian, między innymi zespół prowadzi nowy trener. Podejrzewamy że Legion po powrocie do Polskiej Ligi Lacrosse będzie chciał udowodnić, że ich ciężka praca daje efekty i w tym roku postanowią walczyć o najwyższe lokaty. Z naszej strony spodziewamy się, że to spotkanie nie będzie należało do tych łatwych, ale postaramy się zagrać swoje założenia taktyczne. Dodatkowo jest to nasz pierwszy domowy mecz w tym sezonie więc będziemy chcieli dać z siebie maksimum naszych możliwości. Wielu naszych zawodników na przełomie lipca i sierpnia brało udział w mistrzostwach Europy. Liczymy więc, że doświadczenie zebrane podczas tak dużej imprezy zaprocentuje i pomoże naszemu zespołowi wejść na jeszcze wyższy poziom sportowy. Podsumowując w sobotę na boisku przy ulicy Lotniczej spotkają się dwie drużyny, którym bardzo będzie zależało na wygranej. Szykuje się bardzo dobre widowisko więc zapraszam wszystkich kibiców serdecznie na mecz Kosynierzy Wrocław vs Legion Katowice – podsumował nowy trener drużyny, Daniel Smaza.

Legion wraca do ligowej rzeczywistości po dużych zmianach organizacyjnych i kadrowych, które nastąpiły od zeszłego roku. Po drodze mieliśmy kilka sprawdzianów, które był ukierunkowane właśnie na zbliżający się sezon ligowy i teraz nadszedł czas weryfikacji naszej pracy. Wzorem poprzednich kampanii tym razem nie nakreślamy z góry miejsca w które celujemy. W fazie grupowej liczyć będzie się każdy następny mecz oraz realizacja założeń taktycznych wyznaczonych przez nowego trenera Jędrzeja Madeja. Po zakończeniu tej rundy zobaczymy z kim przyjdzie mierzyć nam się w rundzie play-off i odpowiednio zweryfikujemy cele względem tego co miało miejsce w fazie grupowej – komentuje kapitan zespołu, Krzysztof Burzyński.

Rewolucje rewolucjami, ale lakrosy lakrosami i zwycięzca może być tylko jeden! Kto będzie bardziej zadowolony ze zmian w swoim zespole, przekonamy się już w sobotę we Wrocławiu.

Przypominamy także o naszej Lidze Typerów, gdzie przed tym weekendem, możecie obstawiać wyniki trzech meczów. Wszystko odbywa się pod TYM linkiem. Powodzenia!

KOSYNIERZY WROCŁAW vs AZS LEGION KATOWICE
24.09.2016, start 13.30
boisko przy ul. Lotniczej 72

Źródło: ZakrzywionyKij.pl
Photo by exize