Zapowiedź: Spartans Oświęcim vs Grom Warszawa

To jest ten moment na który wszyscy kibice, zawodnicy oraz trenerzy lacrosse’a w Polsce czekali – inauguracja Polskiej Ligi Lacrosse. Można się zachwycać mistrzostwami Europy, różnymi zagranicznymi turniejami i zgrupowaniami, jednak nie oszukujmy się – rozgrywki krajowe to jest to, czym żyją wszyscy sympatycy laxa.

Sezon 2016/2017 rozpocznie się od mocnego starcia starych, dobrych znajomych w Dywizji Wschodniej. Powracający do walki o najwyższe cele zawodnicy Spartans Oświęcim, podejmą na własnym boisku drużynę Grom Warszawa i doskonale wiemy, że warto zarezerwować sobie niedzielne popołudnie na ten pojedynek!

Kartka z kalendarza

Cofnijmy się na chwilę do 22 września 2012 roku. Stadion Klubu Sportowego „Soła Oświęcim”, a na przeciwko siebie, debiutujący w rozgrywkach gospodarze oraz goście ze stolicy. Każdy spodziewał się ciekawego widowiska, jednak mało kto przeczuwał taki rozwój wydarzeń.

Po pierwszej kwarcie, nic nie zapowiadało takiego wyniku, gdyż Sprtans owszem prowadzili, jednak było to 3:1, co w lacrossie tak naprawdę nic nie znaczy. Kolejna odsłona spotkania i ponownie taki sam rezultat, więc zawodnicy z Oświęcimia schodzili na przerwę prowadząc 6:2. W trzeciej kwarcie postanowili jednak wrzucić wyższy bieg, rozpędzając się do poziomu, który udało im się utrzymać także w ostatniej fazie spotkania. Efekt? Wygrana III i IV kwarta kolejno 5:0 i 4:0.

Oprócz kanonady bramek, kibice obejrzeli w tym spotkaniu wszystko to z czego słynie lacrosse, czyli szybkie akcje, mnóstwo strzałów i nadmierną brutalność. W sumie, zawodnicy obu drużyn spędzili na ławce kar 20,5 minuty, czyli ponad jedną czwartą meczu!

Na boisku wyróżniał się oczywiście cały zespół Spartans, ale jeden człowiek przyprawiał rywali o ból głowy – Michał Bucki, który zakończył potyczkę z 8 bramkami, 2 asystami oraz 5,5 minutami kar. Był to zimny prysznic dla gości, którzy przed tym spotkaniem stawiani byli w roli faworytów, jednak lacrosse ponownie pokazał, iż nic sobie nie robi z tego typu podziałów.

Drużyny ponownie spotkały się wówczas w półfinale rozgrywek, gdzie w dwumeczu tym razem lepsi okazali się zawodnicy Grom Warszawa, wygrywając 12:8. Ostatecznie, Spartans w swoim debiucie sięgnęli po brązowy medal Polskiej Ligi Lacrosse, pokonując w spotkaniu o trzecie miejsce Kraków Kings 9:4, a zespół ze stolicy zakończył rozgrywki na drugim miejscu podium, ulegając w finale Kosynierom Wrocław 3:7.

W oczekiwaniu na porządny rewanż

W kolejnych sezonach, pojedynki obu ekip nie były już tak emocjonujące, często z różnych przyczyn. Rok później, podczas fazy zasadniczej, Spartans dwukrotnie ulegli rywalowi ze stolicy (3:13 oraz 2:8), ostatecznie musząc walczyć w barażach z Ravens Łódź. Warszawiacy z kolei nie mieli sobie w tej kampanii równych, sięgając po złoty medal Polskiej Ligi Lacrosse (w finale zrewanżowali się Kosom 10:9).

W rozgrywkach 2014/15, kiedy zawodnicy Gromu Warszawa sięgali po kolejnym, tym razem brązowy medal PLL, Spartans Oświęcim poczynania swoich rywali oglądali z trybun, gdyż ich zespołu zabrakło w PLL i PLL2. W ubiegłym roku, obie drużyny miały okazję spotkać się już w fazie zasadniczej Dywizji Wschodniej. Na inaugurację rozgrywek, lepsi okazali się goście, którzy pokonali w Oświęcimiu gospodarzy 9:2, a w rewanżu w stolicy, ponownie górą byli gracze Gromu, wygrywając 13:3.

Były to ostatnie potyczki obu zespołów, gdyż Spartans trafili później do grupy Srebrnej, natomiast ekipa z Warszawy do Złotej, kończąc rozgrywki na trzecim miejscu w PLL.

I znów jesteśmy na Sole

11 września 2016 roku, ponownie spotkamy się z tymi drużynami w Oświęcimiu, chociaż w porównaniu do pamiętnej potyczki sprzed czterech lat, składy oby zespołów będą się znacząco różnić. Czy czekają nas niespodzianki? Na pewno, ale o tym przekonacie się już sami!

Czego możemy się spodziewać tym razem? Na pewno otwartej wojny, gdzie nikt nie będzie brał jeńców, gdyż obie drużyny będą chciały dobrze zacząć sezon i zapisać na swoim koncie komplet punktów. Ich Dywizja Wschodnia jest bardzo wymagająca, gdyż znajduje się tam także jeszcze drużyna wicemistrzów Polski, Kraków Kings, a także dawno niewidziani w rozgrywkach Ułani Lublin. Tutaj nie będzie łatwych spotkań i punktów, które będzie można dopisać jeszcze przed spotkaniem, dlatego tak ważne jest odpowiednie wejście w rozgrywki.

Goście zawitają do Oświęcimia napędzani młodością połączoną doświadczeniem, gdyż wśród ich zawodników znajdziemy kilku reprezentantów Polski, którzy niedawno grali na mistrzostwach Europy. Dodatkowo, wszyscy w Gromie chyba chcą ponownie powalczyć o złoty medal PLL, więc dla nich tym bardziej ważne będzie odpowiednie rozstawienie przed rundą play-off.

Przypomnijmy, iż w tym sezonie nie będzie już podziału na grupę srebrną i złotą, ale od razu przejdziemy do rozgrywek w systemie play-off. I tak, najlepsza drużyna z danej Dywizji, zmierzy się z czwartym zespołem przeciwnej grupy, a druga ekipa zagra z miejscem trzecim. Zwycięzcy tych pojedynków przejdą dalej, stając do walki w półfinałach PLL, a przegrani powalczą o miejsca 5-8.

Kto okaże się lepszy w potyczce SPARTANS z GROMEM, dowiemy się już w niedzielne popołudnie, jednak niezależnie od wyniku, spodziewać się możemy fantastycznego widowiska.

SPARTANS OŚWIĘCIM vs GROM WARSZAWA
14.30, 11.09.2016
KS „Soła Oświęcim”, ul. Przeczna 2

Dla wszystkich osób, które nie mogą pojawić się w niedzielę w Oświęcimiu mamy wspaniałą wiadomość – ekipa ZakrzywionegoKija będzie na miejscu, żeby przeprowadzić relację tekstową, dobrze znaną wam z ME w Budapeszcie. Śledźcie zatem uważnie nasz profil na facebooku, gdyż tam w niedzielę rano pojawi się odpowiedni link.

Źródło: ZakrzywionyKij.pl
Photo by Exize.pl