Jaka siatka będzie dla mnie najlepsza?

Ostatnio często zadajecie mi powyższe pytanie, więc najwyższa pora zgłębić temat. Jednak żeby to zrobić trzeba zgłębić historię wykorzystania siatki w lacrosse.

Historia siatki zaczyna się w latach 80., gdy zaczęła wypierać powoli wiązania tradycyjne, jakieś 10 lat po pierwszym patencie na plastikowe główki. Zaczęło się od siatek miękkich, które szybko okazało się nie sprawdzają się w zmiennych warunkach atmosferycznych. To głównie za sprawą użytego nylonu.

Wybierz najlepszy materiał i dlaczego to będzie nylon?

Nylon czyli poliamid to do ostatnich czasów najmocniejszy z dostępnych komercyjnie materiałów. Jest wytrzymały na ścieranie i zrywanie. Niestety jego główną wadą jest jego wielka miłość do wody którą bardzo chętnie absorbuje tym samym wydłużając włókna. Efektem tego jest klasyczny mokry worek zamiast wiązania, co jest niedopuszczalne w sytuacjach meczowych.

Z nylonu jest zrobiona również główka, a on sam chętnie absorbuje barwniki, więc sznurki także bardzo często są zrobione z nylonu. Dziś nowoczesne poliestry potrafią być znacznie mocniejsze od nylonu, ale mają również swoje wady. Dla przykładu sznurek z Dyneema jest kilka razy bardziej wytrzymały od nylonu, ale nie przyjmuje barwników i nie pozwala się ładnie przypalić. Z kolei siatka z Dyneema byłaby wyjątkowo sztywna – nie absorbuje energii piłki.

Przez lata wiele firm próbowało dobrze sprzedać siatki z różnych polimerów innych niż poliamid, ale nigdy nie był to jakiś spektakularny wynik. Pierwszy znaczący sukces odniosła firma StringKing i potem już było z górki. Na dzień dzisiejszy siatki nylonowe nie stanowią już większości.

Siatka miękka

Pod wielu względami najlepsza – świetnie absorbuje energię, daje lepsze czucie piłki w siatce. Ale niestety nylonowe miękkie siatki w kontakcie z wodą zmieniają się w worek, a poliestrowe zazwyczaj nie są wystarczająco wytrzymałe. Tu najlepszym moim zdaniem rozwiązaniem jest siatka G3 – jest pogrubiona dzięki czemu zwiększono wytrzymałość bez znacznego poświęcenia miękkości. Drugą nadzwyczaj miękką opcją są siatki Hero Mesh Semi Soft – nazwa jest zwodnicza, są obłędnie miękkie. Z wysokich polimerów otrzymano takie siatki jak Otter Mesh i Shogun Mesh – moim zdaniem lepszy jest ten drugi, a i cena jest atrakcyjna.

Siatka średnio miękka

W tym rodzaju prym wiedzie StringKing Type 2X. Są to zazwyczaj siatki miękkie nieznacznie utwardzone różnymi materiałami, od wosków po lateks. Wartymi wspomnienia są również G3 Ultralight Semi Soft, Throne Lite i East Coast Mesh. Te siatki mają za zadanie pozostać w miarę miękkimi ale bez efektu worka w deszczu. We wszystkich powyższych siatkach udało się to znakomicie, tylko z wykorzystaniem innych technik.

Siatka średnia

Producenci raczej nie korzystają z tego określenia, ale uważam że niektóre siatki nie pasują nigdzie indziej. Są to Throne Original i Throne Fiber. Świetny balans twardości, zdecydowanie warte rozważenia dla każdego zawodnika.

Siatka średnio twarda

Twarda siatka wydawałoby się odchodzi do lamusa gdyż wszystkie pozytywy miękkich siatek bez wad zawarte są w siatkach średnio miękkich i średnich. Ale wielu zawodników nadal przyzwyczajona jest do grania „hard meshem”. Pamiętamy to oczekiwanie na wybicie się twardej siatki żeby uzyskać przez niewielki czas ten „perfect pocket”. Siatka średnio twarda ma być właśnie taka jak idealnie wybity hard mesh. Najlepiej ten efekt oddaje Stringking Type 2X (i później 3X).

Siatka twarda

W tej kategorii zostały niedobitki. Ostatnie twarde siatki robi nieustannie Jimalax (i Chińczycy, chyba zapomnieli im powiedzieć żeby przestali).

Co ostatecznie wybrać?

Dla niezdecydowanych polecam skierować się w środek spektrum, raczej do siatek średnio miękkich, polecam na początek G3 Ultralight Semi Soft (już niedługo nowa dostawa) których użyłem w większości gotowych zawiązanych główek w sklepie.

Dla niezadowolonych z ostatniego wyboru siatki, czy to za miękka czy za twarda, proponuję przesunąć się o jeden krok w stronę średniej twardości.

Osoby zdecydowane wiedzą czego potrzebują i nie ma potrzeby ich namawiać na coś innego – najważniejsze jest żeby czuć się pewnie ze swoim wyborem.

Źródło: ZakrzywionyKij.pl
Autor: Piotr Stalmach/meshwizard.eu
Photo by lacrossescoop.com