Budapest Blackberries

budapesztBudapest Blackberries to bardzo młody klub z Budapesztu, jednak dziewczynom ze stolicy Węgier trudno odmówić determinacji, pasji oraz miłości do lacrosse’a. Zresztą, najlepiej oddać głos im samym, a dokładniej ich najbardziej doświadczonej zawodniczce, Ester Lukoviczki.

Wszystko zaczęło się w 2010 roku, trzema dziewczynami i nielegalnymi damskimi kijami, które męska drużyna tworzyła nie wiadomo gdzie. Pomimo wyrazistych osobowości i kolorowych, przyciągających wzrok plakatów rekrutacyjnych, przez długi czas trudno było zdobyć nowe zawodniczki.

Zmieniło się to w momencie, gdy nasza charyzmatyczna trenerka Rita, jakimś cudem wpisała lacrosse na listę sportów wychowania fizycznego na lokalnym uniwersytecie. Wówczas dziewczyny szybko znalazły drogę do naszej drużyny. Jeśli chodzi o naszą nazwę, wybrano ją poprzez głosowanie. Każdy mógł zgłosić swój pomysł, jednymy warunkiem było to, iż musi zawierać słowo „black”, aby nawiązywać do męskiej drużyny. Po takich pomysłach jak „Black Cougars”, „Black Army” czy „Black Plague”, „Blackberries” pojawiło się na samym końcu. Nazwa odzwierciedla nasz wewnętrzny powab i bystrość, czasami słabo widoczny za sprawą wojowniczego charakteru dziewczyn.

Obecnie jesteśmy zespołem z ponad dziesięcioma zawodniczkami, które mają za sobą kilka lat treningów i mnóstwo doświadczeń. Każdego dnia ciężko pracujemy, aby być gotowe na kolejne wyzwania.

Panie i panowie, poznajcie Budapest Blackberries!